niedziela, 16 grudnia 2012

Co to jest feng shui

Autorem artykułu jest Grażyna Czajka-Bartosik

Przez lata przyzwyczajono nas, że feng shui, to chińskie gadżety, wstażki, obrazki, figurki smoków, Buddy, itp., itp. Po co to zrobiono?. Odpowiedź jest prosta. Po to, abyśmy nie poznali prawdy O feng shui można by mówić długo i dużo i pewnie trudno byłoby wyczerpać temat. Zastanawiam się, czym ono jest dla Was?

Przypuszczam, że jeśli sięgnęliście po ten artykuł, to zapewne cos na ten temat wiecie. Zatem, być może także wiecie, że Feng-Shui, to sztuka wywodząca się z czasów Cesarstwa Chińskiego, kiedy to władzę w kraju sprawowały kolejne dynastie. Feng-Shui stworzono po to, by odnosić sukcesy, umocnić władze. Jednak wiedza ta nie była dostępna dla każdego. Mogła ją wykorzystywać tylko jedna osoba – cesarz, który utożsamiany był z synem niebios. Poza tym, wiedza ta nie mogła wydostać się poza mury pałacu cesarskiego, a jeśli tak się stało, winowajca był karany śmiercią i dotyczyło to również jego rodziny. Gdyby więc była to wiedza mało istotna, po cóż tyle wysiłku, by nie wydostała się na zewnątrz?.

Feng shui ma zastosowanie w wielu dziedzinach życia, takich jak: budownictwo, wybór działki, wybór mieszkania, czy domu, wybór lokalizacji firmy, ma zastosowanie w projektowaniu logo, wizytówek, papierów firmowych, aranżacji wnętrz, itp. Jednak jest sztuką u nas mało znaną i niedocenianą, głównie dlatego, ze dotarłszy na świat zachodu, wypaczono jej wartość, zamglono znaczenie, obwijając je w zabobony i przy okazji wmawiając nam, że za pomocą figurek, wstążek, obrazków, dzwoneczków.. możemy poprawić swoje życie. Tak naprawdę, to chodziło o sprzedaż tych gadżetów. Na wiele więc lat, sztuka ta zatonęła w mrokach magii i zabobonów, by nigdy nie dotrzeć do prawdy tego, czym ta sztuka jest i jak wielce jest użyteczna. Może o to właśnie chodziło?

W dzisiejszym świecie sztuka feng shui, by nie powiedzieć NAUKA, nie jest specjalnie popularna. Co więcej jej obraz, często jest zafałszowany przez popularne seriale „Rodzina zastępcza”, książki, które pod szyldem feng shui, prezentują i przemycają setki zabobonów, nawołując naiwnych czytelników do zakupu gadżetów przynoszących szczęście. A co chyba najgorsze, obraz feng shui, jej użyteczność, została wykrzywiona i zdegradowana przez szereg osób, które tytułują się specjalistami tej dziedziny, choć w rzeczywistości nie wiedzą praktycznie nic. Być może część z Państwa spotkała się kiedyś z ludźmi, którzy po przeczytaniu jednej branżowej książki, czy przejściu jednego szkolenia uznali, że są ekspertami. Tymczasem feng shui wymaga wielu lat nauki.

Proszę Państwa, Feng-Shui jest czymś zupełnie innym, ma niewiele wspólnego z dzwonkami, układem mebli, czy ilością smoków, żab… trzymanych na biurku, czy w innych miejscach.

Swoją drogą miałam ostatnio do czynienia z sytuacją, kiedy to pewna Pani zadzwoniła do mnie niemalże z płaczem, bo kupiła figurkę smoka, która miała jej przynieść dobrobyt. A tu ku jej zaskoczeniu parę dni później straciła pracę…

To nie działa w ten sposób…
To nie jest feng shui!

Feng-Shui można zastosować w bardzo wielu dziedzinach naszego życia. Tyczy się to nie tylko życia prywatnego, ale i zawodowego. Wiedzę tę można zatem wykorzystać w naszych domach, biurach, firmach… Jest dostępna dla każdego, ale albo trzeba poświęcić kilka lat na jej poznanie, albo zatrudnić konsultanta. Dzięki feng shui może nam się łatwiej i lepiej pracować, możemy łatwiej osiągać sukcesy, w pewnym stopniu także sterować swoim życiem.

Jeśli mamy zamiar kupić działkę, budować dom, zmienić mieszkanie, znaleźć dobrą lokalizację dla naszej firmy, zaprojektować wizytówkę, papier firmowy, logo, czy coś zmienić w przestrzeni, którą użytkujemy, warto sięgnąć po feng shui, bo ono ułatwi nam życie.

Czy to możliwe, by martwa natura, jaką jest dom, miała na nas tak duży wpływ?

Pomyślmy przez chwilę. Osoby, które często się przeprowadzają, odczuły zapewne jakieś różnice. Nie wnikam jakie, ale chodzi o różnice, które często przekładają się na inną jakość życia. Cos jest inaczej, a przecież my jesteśmy wciąż tacy sami. Więc co?. Warunki życia: mieszkanie, firma, dom, lokalizacja firmy..

W dosłownym tłumaczeniu „feng shui”, to „wiatr i woda”. O co więc w tym chodzi?. W feng shui chodzi o to, by wybierać to, co najlepsze z szerokiej oferty budynków, czy działek. Nie jest to jedynie rozpatrywanie czegoś w kategorii piękna i brzydoty, choć zawsze mieszkanie w ładnej okolicy, jest lepsze od mieszkania w brzydkiej.

Działka, na której stanie nasz dom, czy firma, jest tak samo ważna. Ładna działka jest lepsza, ale spośród ładnych działek są takie, które dla nas są lepsze i takie, które dla nas są gorsze. Nie każda działka pozwala na zbudowanie domu o dobrych parametrach feng shui. Dokładnie tak, o dobrych parametrach feng shui. Każdy dom, każdy budynek ma swoje feng shui, tak, jak człowiek ma swój charakter, swoje talenty itd. Wszystko ma swoje cechy. Także każdy dom. Zatem nie potrzeba wierzyć w feng shui, bo ono jest zawsze, w każdym domu. Różni się jakością. Każdy obiekt ma swoje feng shui. Feng shui jest wszędzie, gdzie jest dom i człowiek.

Zatem, cóż to jest, to feng shui?.
Feng shui, to jakość energii w budynku, jakość Qi, a Qi odzwierciedla w tym przypadku jakość pola magnetycznego wewnątrz domu. Wszyscy i wszystko na Ziemi jest zanurzone w polu magnetycznym ziemi. Ale jakość tego pola w rożnych miejscach jest różna. Mało tego, każdy człowiek ma swoje niepowtarzalne cechy i potrzeby, które nie zawsze idą w parze z jakością pola w danym miejscu, przeto zdarza się, że dom dobry dla kogoś, nie musi być dobry dla nas, dla naszej rodziny, czy dla naszej firmy, bo i w tym przypadku właściciele są różni i charakter firmy jest różny.

A więc, jak odkryć, czy dom, który nam się podoba, mieszkanie, które chcemy kupić, czy miejsce, gdzie chcemy prowadzić naszą firmę, jest dobre, czy nie?

Być może, wiedzieliście Państwo konsultantów, ekspertów feng shui z kompasem w ręce. To właśnie za pomocą tego narzędzia możemy poznać tajemnicę domu, który nas interesuje. Możemy to zrobić za pomocą każdego kompasu, ale chiński kompas, to prawdziwe kompendium wiedzy o Twoim domu, można nawet powiedzieć, że jest to swoisty komputer, który w rękach specjalisty odkryje przed nami szereg tajemnic miejsca, które użytkujemy. Potrzebujemy jeszcze planów architektonicznych, daty budowy domu, szkicu okolicy i czasem kilka słów historii domu, jeśli nie jest to dom nowy. 

hchoycompass1ty8

Musimy także odkryć, która strona domu jest stroną skierowania, czyli magnetycznym frontem budynku. Robiąc pomiar kompasem i znając datę budowy domu, możemy sporządzić jego magnetyczny wykres i poznać miejsca, które są szczególnie sprzyjające naszej działalności, zdrowiu, pomyślności.

Nie należy traktować feng shui jako panaceum na wszystko. Feng shui ma ułatwiać nam życie, ale nie zrobi za nas wszystkiego. Feng shui ma nam pomóc zamieniać marzenia na konkretne, wymierne efekty, ma nam dodać sił. Nie zwalnia nas jednak z naszego wysiłku, aktywnego działania, ale ułatwia nam osiąganie celów. Feng shui, to narzędzie w rekach człowieka mądrego, ale wszelkie decyzje podejmuje on samodzielnie. Są takie miejsca, gdzie poprawa sytuacji jest znacznie mniejsza, a są takie, gdzie można wiele zrobić. Dlatego wybór dobrej działki, dobrego domu, mieszkania, lokalu jest bardzo ważną sprawą. Im lepszy dom wybierzemy, tym więcej korzyści osiągniemy, tym lepsze będzie nasze życie. Im lepiej użytkujemy, w sensie energetycznym, przestrzeń, którą nam dano, tym więcej odniesiemy sukcesów.

Zatem mając wykres obiektu wiemy już, co nam on da, a czego nie da. Idealnego feng shui nie ma, ale jest lepsze i gorsze. Budując nowy dom, nie ważne, czy na cele komercyjne, czy osobiste, ważne jest, by dostosować użytkowanie powierzchni do wykresu obiektu i do naszych potrzeb. Zatem feng shui może służyć nam do dokonywania najlepszych wyborów, albo do tego, by znając „instrukcję obsługi” użytkowanej przez nas przestrzeni, „wyciskać” z niej to, co najlepsze, unikając tego, co najgorsze. Jednak NIGDY nie dokonamy tego za pomocą dzwonków, wstążek, obrazków, gadżetów itp., itp., bo to nie jest feng shui, choć przez całe lata usilnie chciano nam to wmówić.

Z drugiej strony, wymaga to od osoby, która chce wykorzystać feng shui, bardzo dużej wiedzy i ciągłej nauki, albo korzystania z usług fachowców w tej dziedzinie.
Grażyna Czajka-Bartosik ---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ostropest plamisty

Ostropest plamisty to roślina wywodząca się z terenów śródziemnomorskich. Pierwotnie jego występowanie było ograniczone do krajów w Europie Południowej, Izraelu, Egipcie i Turcji. Teraz można go spotkać prawie na całym świecie. W Polsce roślina ta jest rośliną uprawną. 

Ostropest plamisty ma tak naprawdę dwa zastosowania. Jednym z nich jest fakt, że roślina ta wykorzystywana jest jako roślina ozdobna, ponieważ posiada piękne rozłożyste liście. Można go jednak wykorzystać także jako surowiec leczniczy. Wykorzystywane są przede wszystkim jego nasiona. Można je dodawać do musli, jogurtów, a nawet sałatek co jest o wiele lepszą forma leczenia niż ciągłe branie tabletek.

Szczególne znaczenie dla zdrowia ma sylimaryna, którą pozyskuje się z łupin nasion ostropestu plamistego. Związek ten stanowi kompleks flawonolignanów. To ten związek wykazuje wiele pozytywnych właściwości dla naszego zdrowia. Ma zdolności przeciwzapalne, rozkurczowe, a także oczyszczające. Reguluje poziom cholesterolu we krwi, co zapobiega miażdżycy, a także ma szczególne znaczenie w leczeniu wątroby.

Ostropest plamisty jest wskazany na takie problemy zdrowotne jak:
  • zatrucie wątroby po stosowaniu długotrwałych kuracji antybiotykowych,
  • uszkodzenia wątroby spowodowane nadużywaniem alkoholu,
  • uszkodzenia  wywołane chemioterapią
  • uszkodzenia wątroby po zatruciu grzybami
  • zaburzenia czynności wątroby na skutek niewłaściwej diety
  • wirusowe zapalenie wątroby typu C, (wspomagająco)
  • zapalenie dróg żółciowych i woreczka żółciowego
  • endometrioza
  • kamica żółciowa (profilaktycznie i leczniczo)
  • marskość wątroby
  • niedokwaśność soku żołądkowego
  • brak łaknienia
  • wzdęcia i odbijanie
  • bóle głowy typu migrenowego
  • obniżone ciśnienie krwi
  • skłonności do choroby morskiej i lokomocyjnej
  • zwyrodnienie tłuszczowe wątroby

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Fitoterapia na słodko, czyli ziołowe cukierki górą

Autorem artykułu jest papaj

Ludzie używają ziół od setek lat. Już w starożytnym Egipcie doceniano właściwości lecznicze i wzmacniające ziół. Dziedzina medycyny, która się zajmuje badaniem i wykorzystywaniem tych właściwości to fitoterapia (nazwa pochodzi od słów phyton (roślina) i therapeuo (leczę)).

W Polsce bardziej znana jako ziołolecznictwo jest od lat stosowana przez nasze mamy i babcie. Nikt obecni nie podważa stwierdzenia, że naturalne sposoby leczenia niektórych dolegliwości mogą nam bardzo pomóc, a czasami nawet lepiej się sprawdzają niż środki wyprodukowane w laboratoriach. Niestety zioła mają jeden mankament. Bardzo często, te które nam najbardziej pomagają, mają bardzo intensywny smak, który jednym odpowiada, a innym nie. Na pewno nie tylko ja pamiętam kłótnie z babcią, która przygotowywała wyciągi z ziół, dzięki którym miałem wyzdrowieć od razu. Wyglądały one nie najlepiej i adekwatnie smakowały. Małe dziecko ciężko jest przekonać do tego, żeby wypiło coś co mu nie smakuje nawet jeżeli ma to mu pomóc.

A jest do czego przekonywać. Wystarczy tylko wymienić kilka roślin leczniczych i ich właściwości, żeby się o tym przekonać. Sosna pinia na przykład ułatwia odkrztuszanie i działa bakteriobójczo, dzika róża zwiększa zdolność obronną organizmu, szałwia łagodzi ból gardła i zapalenie dziąseł, lipa leczy kaszel i obniża gorączkę przy przeziębieniach, melisa działa kojąco na nerwy stres i depresję, anyż ma działanie wykrztuśne i reguluje trawienie. Ekstrakty z wszystkich tych roślin możemy znaleźć w cukierkach. Jest to idealne rozwiązanie problemu jaki dzieci mają z wypijaniem naparów, które im nie smakują. Nie dość, że cukierki są dużo smaczniejsze niż „herbatki" babci to mają najodpowiedniejszą formę dzięki, której można przekonać dzieci do ziół. Powszechnie wiadomo, że słodycze to to co dzieci lubią najbardziej. Namówienie naszej pociechy na cukierek o nowym ciekawym smaku jest dużo łatwiejsze niż namówienie do wypicia zwykle gorzkiego i mającego podejrzany kolor naparu.

Nie tylko dzieci mogą na tym skorzystać. Nie musimy już poświęcać czasu na to, żeby przygotować wyciąg roślinny. Ziołowe cukierki możemy mieć zawsze przy sobie w kieszeni i korzystać z leczniczych właściwości ziół w każdej chwili. Znajdziemy je na półkach każdego sklepu spożywczego, nie musimy chodzić specjalnie do apteki, żeby je kupić.

Oprócz cukierków, jest jeszcze jeden prosty sposób na zwiększenie udziału ziół w codziennej diecie. Mam na myśli robiony własnoręcznie ocet ziołowy. Jest on bardzo prosty w przygotowaniu i sami możemy dobierać kompozycję ziół, które najbardziej lubimy, a które znajdą się w naszym occie. Możemy taki ocet dodać do ulubionej sałatki naszego dziecka i w ten sposób również poprawić jego zdrowie nie zmuszając go do jedzenia ziół w surowej postaci. Możemy tak dobierać zioła, żeby na przykład poprawiać trawienie lub po prostu tak, żeby bardziej pasowały do potraw do jakich ich używamy. Sałatka z octem zawierającym tymianek lub majeranek, w której oprócz naszych ulubionych warzyw znajdzie się kolendra i mięta, jako dodatek smakowy, może zrobić furorę na niejednym przyjęciu. Oczywiście pole do kombinacji jest ogromne wystarczy sprawdzić jakie mamy zioła w kuchni i zacząć bardziej je wykorzystywać w przygotowywanych potrawach. Możemy być pewni, że wszystkie one mają jakiś pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Na przykład powszechnie już używana u nas bazylia, czy zdobywający coraz więcej zwolenników imbir.
Czego jeszcze możemy oczekiwać od ziół ? Okazuje się, że zawarta w nich substancja lecznicza może nie tylko pozytywnie wpływać na wzmocnienie odporności naszego organizmu, ale także na nasz stan psychiczny. Naturalne leki przeciwdepresyjne mogą być stosowane bez ograniczeń i nie mają, żadnych negatywnych skutków ubocznych dla naszego organizmu. Warto się zainteresować tym tematem, bo może pozwoli on nam uchronić się od długotrwałej i rujnującej nasz organizm kuracji antydepresyjnej przy użyciu leków farmaceutycznych.

Mam nadzieję, że udało mi się was przekonać, że warto sprawdzić czy jakaś roślina lecznicza nie pomoże nam w dolegliwości, na którą cierpimy, bo może się okazać, że stosowanie jej będzie dla nas przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. W dzisiejszych czasach dzięki postępowi wiedzy i technologii fitoterapia zyskuje nowe dużo bardziej przyjazne i smaczniejsze oblicze. Już nie musimy marszczyć się na widok kubka z herbatą ziołową o ziemistym kolorze, wystarczy kupić ziołowe cukierki i zajadać się nimi ze smakiem jednocześnie dbając o swoje zdrowie.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 25 listopada 2012

Drożdżyca

Drożdżyca - inaczej zwana kandydozą - jest jedną z najbardziej niebezpiecznych odmian grzybicy. Chorobę wywołują drożdżaki z rodzaju Candida, które występują w naturalnym środowisku i zazwyczaj nie są szkodliwe. Kiedy jednak stworzymy im odpowiednie warunki w naszym organizmie mogą wywołać wiele szkód, w tym kandydozę. Candida mogą zaatakować każdą część naszego ciała. Kiedy jednak przedostanie się do krwi może zaatakować także organy wewnętrzne. W takim momencie drożdżyca może być niebezpieczna dla naszego organizmu, dlatego też nie powinniśmy jej bagatelizować. Leczenie nie jest trudne jednak długotrwałe. Poza tym choroba ma skłonności do nawrotów, dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiednie leki.

Jest wiele przyczyn, które mogą powodować powstawanie drożdżycy. Najważniejsze z nich to zaburzenie naturalnej flory bakteryjnej oraz słaba odporność organizmu. Na te jednak może wpływać wiele innych czynników takich jak: długotrwała antybiotykoterapia, korzystanie z publicznych toalet, basenów, siłowni, palenie papierosów, zażywanie leków hormonalnych, niezdrowe odżywianie się, duże spożywanie alkoholu.

Objawy mogą się różnić w zależności od występowania drożdżycy. Objawy, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę to: białe plamki na języku, problemy z połykaniem, ból gardła, nieprzyjemny zapach, ból dziąseł i języka, żółkniejące paznokcie, obrzęk wokół paznokcia, łuszcząca się skóra, wypryski na skórze, zgaga, bóle brzucha, mdłości, zaparcia, biegunki wzdęcia, wysypka w okolicach narządów rodnych, zaczerwienienie naskórka, problemy z pęcherzem. Objawy te zazwyczaj występują osobno.

Jak wspomniałem drożdżyca może zaatakować nasze narządy i prowadzić do wielu komplikacji. Warto zatem zadbać o nasze zdrowie używając naturalnych leków:
  • Kwas Kaprylowy,
  • Olejek z Oregano,
  • Olej z Oregano – ekstrakt w płynie,
  • Olejek Pichtowy,
  • Para Farm,
  • Olejek z Drzewa Herbacianego,
  • Proftin - Żel do Stóp i Paznokci,
  • Grejpfrut - ekstrakt z nasion.

Grzybica jamy ustnej

Grzybica jamy ustnej to jedna z najbardziej nieprzyjemnych dolegliwości. Wiąże się z tym dyskomfort, a także wiele innych objawów, przez które ograniczamy nasze kontakty ze środowiskiem. Grzybicę wywołują drożdżaki Candida Albicians, które potrzebują odpowiednich warunków aby się dobrze rozwijać. Osłabienie naszego organizmu sprzyja rozwijaniu się drożdżaków. Występują one naturalnie w naszym środowisku, jednak przy odpowiednich warunkach mogą łatwo namnażać się w organizmie. Grzybicę jamy ustnej należy szybko zwalczać, ponieważ infekcja może przedostać się do krwi i zaatakować nasze narządy wewnętrzne.

Przyczyn mogących powodować grzybicę jest wiele. Trzeba zwrócić uwagę na to, że najdogodniejsze warunki dla rozrostu grzybów tworzymy wtedy, kiedy nasza odporność jest osłabiona oraz kiedy mamy zaburzoną florę bakteryjną. Są to dwie główne przyczyny, które wpływają na powstawanie grzybicy.

Objawy są dość charakterystyczne więc zazwyczaj nie powinno być problemów z rozpoznaniem grzybicy jamy ustnej. Nalot na języku lub białawe kropki, nieprzyjemny zapach z ust, problemy z przełykaniem, suchość w gardle, ból dziąseł i języka to objawy, na które musimy zwrócić szczególną uwagę.

Nieleczona infekcja może przedostać się do krwiobiegu atakując nasze narządy. Nie należy bagatelizować żadnych objawów. Aby zwalczać grzybicę warto korzystać z leków naturalnych:
  • Liść Oliwny i ekstrakt,
  • Para Farm,
  • Olejek z Oregano,
  • Olej z Oregano – ekstrakt w płynie,
  • Kurkuma,
  • Kwas Kaprylowy,
  • Olejek z Drzewa Herbacianego,
  • Chlorofil,
  • Grejpfrut – ekstrakt z nasion.